w zeszłym roku o tej porze Marysia brykała jeszcze w moim brzusiu..a dziś nasz szkrab ma już prawie 10 miesięcy..a jestem mamą pełną gębą:) a gdy dziś dostałam kwiatki na dzień matki.. to się trochę wzruszyłam...
i cudowne to uczucie...i cudowny to czas..każda chwila z tÄ… maleÅ„kÄ… istostkÄ…..która roÅ›nie, rozwija siÄ™..zdobywa coraz to nowe umiejÄ™tnoÅ›ci..a ja mogÄ™ na to patrzeć...i cieszyć siÄ™ niÄ… i razem z niÄ…... a Marysia jest niesamowita..to żywioÅ‚ nie do opanowania:wulkan energii:), wszÄ™dzie jej peÅ‚no, wszÄ™dzie musi zajrzeć, bo przecież otaczajÄ…cy jÄ… Å›wiat jest taki pasjonujÄ…cy:peÅ‚en pstryczkow - elektryczków, gaÅ‚ek, pokrÄ™teÅ‚, pilotów laptopów:)) a nóż uda siÄ™ coÅ› zmajstrować:)przewrócić, wylać, otworzyć:)sama radość!
a poza tym to baaardzo pogodna dziewczynka..ten uÅ›miech dwuzÄ™bny jest po prostu zabójczy:)))kokietuje nim na prawo i lewo:)
macierzyństwo to niesamowity dar i radość..to wiem już na pewno...