dzieci to są naprawdę niesamowite..cały czas się w tym utwierdzam..
wróciÅ‚yÅ›my z MarysiÄ… z parku..gorÄ…co byÅ‚o okrutnie jak na możliwoÅ›ci kwietnia..a Mycha ubrana byÅ‚a dość ciepÅ‚o..wiadomo, jak nie wiadomo jak ubrać?wiosenne sÅ‚oneczko zdradzieckie, a wiaterek tym bardziej..no mniejsza z tym..dotleniÅ‚yÅ›my siÄ™ wracamy do domku..zdjęłam dzdzi kurteczkÄ™ i czapeczkÄ™ i puÅ›ciÅ‚am samopas:) a sama pobiegÅ‚am po wózek..wracam i co i widzÄ™?moja Myszka z pupÄ… wypÄ™tÄ… w przedpokuju przytula siÄ™ buziÄ… do kafelków w kuchni...:)najpierw raz..potem drugi..szok!podchodze do niej..i czujÄ™ że jest gorÄ…ca!rumiane poliki!nie wiedziaÅ‚a jak mamie powiedzieć:rozbierz mnie, to znalazÅ‚a sposób..na ochÅ‚odzenie..niemożliwa gadzina!:)