Mama ma migrenę a Mary dostała w menu kawałek kalafiora i brokuła....i to wszystko zdecydowanie za dużo do szczęścia... Mama na odstrzał a dzidzia nie do życia...nawet przyjechała Babcia Henia na interwencję;)
i tak to wprowadzać nowości do jadłospisu..Sushi Marysia przeżyła bez większych wrażeń( oj tata cały szczęśliwy będzie jak córunia będzie lubić jego smakołyki:))) a kalafior i brokuł nie podpasował....brzunio boli.a wydawałoby się że brzunio ma już ponad 3,5 miesiąca i jakoś da radę z nowościami..a tu niestety....dieta lekkostrawna nadal wskazana....ech..i dziś był krupniczek, kaszka, pulpeciki...miejmy nadzieję ze jutro wszyscy będą w lepszej formie...
figura mamy będzie modelowa:))))))))))))))))))))))"
jak to będzie? JEST! BYŁA I BĘDZIE!
bo cała Madzia jest modelowa :))))
wpisz komentarz....Pozdrowionka dla schorowanej mamuśki:))) Jeszcze kilka miechów i witajcie nowości w jadłospiście Marysi, a mama ani się obejrzy i będzie mogła wrócić do świata hedonistów:))) Ech pamiętam te marzenia o pizzy z dobrym sosem, że o śledziku i korniszonie nie wspomnę, w końcu po coś miewało się w ciąży te zchcianki - na zapas? :)) Jest w tym wszystkim i pociecha - figura mamy będzie modelowa:)))))))))))))))))))))) pozdrowionka / roztańczone dziewczny w rytmie przebojów Majki Jeżowskiej - Lenka i jej mama :)
napisane przez: mama Lenki:) 2007-11-19 20:17:30