Babcie to zdecydowanie dobry wynalazek...
Mama po całym tygodniu spedzonym sam na sam z Marią w domu ( szlaban na spacerki) była lekko niedotleniona;), blada etc.;)
wiec kiedy w sobote przyjechała babcia Krysia, Marysia dostała cyca, babcia Marysie, a rodzice..dali noge:)
i dotleniali sie najpierw na Pietrynie, a potem w Tulipanie!
miło było:)
ale to nie był koniec podrzucania Marysi babciom..bo wiadomo...sprawiedliwosc musi byc:) i trzeba sie dzielic Marysia:) po równo:jaka jedna babcia to i druga:))
wiec wieczor Marysia spedziła z babcia Ania...a rodzice poszli pobalowac...
nie ma ja wóda mineralna:)
ps. niegazowana bez cytryny;)